paź 8, 2014 - Z życia    No Comments

Wspomnienie o Annie Przybylskiej

Jutro uroczystość, która jest wynikiem zdarzenia, jakie zszokowało chyba całą Polskę. 5 października zmarła lubiana i powszechnie szanowana młoda, sympatyczna osoba. Ania, bo miała na imię tak jak ja, osierociła trójkę dzieci i przedwcześnie pozostawiła w zadumie całą swoją rodzinę i rzeszę fanów. Muszę przyznać, że wszyscy na pewno bardzo osobiście odczuliśmy to niespodziewane odejście i bardzo nad tym ubolewamy, gdyż tak żywiołowa i witalna osoba nie mogła chyba umrzeć do końca. Pozostanie na zawsze w mojej pamięci, jako młoda, uśmiechnięta dziewczyna, która na przekór całemu światu i jego przeróżnym „mrokom” zachęca wszystkich, właściwie do życia i do nie przejmowania się niepowodzeniami, które są tylko, niby, chwilowe i incydentalne ale jak jest jednak do końca to chyba nie wiadomo? Dziękujemy Ci Aniu za Twój uśmiech i Twoją nadzieję, którą dałaś nam w swoich rolach na srebrnym ekranie i którą dało Ci życie. Teraz odpoczywaj w spokoju. „Non omnis moriar”.

Anna P      Anna Przybylska ( * )

Got anything to say? Go ahead and leave a comment!