Archive from Luty, 2014
lut 27, 2014 - Z życia    No Comments

Tłusty Czwartek

Czyli obchodzimy dziś „Tłusty czwartek”. Co to znaczy? Dla Nas na pewno zwiększenie spożycia pączków i innych wypieków typu faworki, marcinki, które będziemy zmuszeni pochłaniać w dużych ilościach lub zrobimy to z czystą przyjemnością.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA      (Mniam, mniam)

Tak czy inaczej tradycja ostatków to zwyczaj hucznej, karnawałowej zabawy związanej z okolicznościami kończenia się czasu karnawału na rzecz postu. Odbędą się dziś szkolne przyjęcia i spotkania w kawiarni lub w naszych domach. Niektórzy przeniosą to wszystko na weekend, tak aby w środę popielcową pochylić się nad zadumą naszej wiary i oznaczyć się znakiem krzyża w kościele. Tegoroczne ostatki miną nam z radością z powodu odnalezienia się zagubionego i bardzo tłustego, byłego prezydenta Janukowycza, który znalazł się na w Moskwie i ogłosił, że jest ciągle bardzo głodny. To ważny dzień dla Ukraińców, którzy powołali dziś demokratyczny rząd i będą mogli wreszcie zajadać tłuste pączki, czego serdecznie im życzę bo rosyjskim zwyczajem można liczyć jedynie na Igrzyska, które ciągle by musieli wygrywać, a to bardzo męczące. W związku z tym zajadajmy wypieki i szykujmy się na to, żeby wytańczyć ostatkowy Karnawał w Rio.

ostatki1a      Ole!

lut 26, 2014 - Z życia    No Comments

Karnawał w Wenecji

Właśnie teraz w Wenecji odbywa się najpopularniejszy karnawał w Europie, a może i najbardziej oryginalny na świecie. Ma wspaniałą historię i tradycję, która zupełnie różni się od tej latynoskiej w Amerykach. Mało kto wie, że jeszcze w XVIII wieku zabawa karnawałowa w Wenecji trwała aż miesiąc lecz Napoleon Bonaparte uznał jednak, że była za głośna i postanowił ją obalić ze względów konwencjonalnych. Karnawał powrócił w 1980 roku do łask i obecnie trwa 10 dni, począwszy od niedzieli przed tłustym czwartkiem, aż do samego postu.

b_8_22678      Karnawał w Wenecji

Dawniej, na czas święta zawieszane były obowiązujące normy i zakazy więc przybrał ten karnawał swoją określoną formę. Nic dziwnego, żeby móc bezkarnie i anonimowo przekraczać bariery, sięgano po maski i przebrania. Tak zostało do dziś i jest to chyba najbardziej elegancki i teatralny karnawał na świecie. Wspaniałe, barokowe stroje, peruki i maski są nieodłącznym elementem uczestników weneckiej zabawy do dziś.

Karnawal_Wenecji_4923652      Plac Św. Marka

W czasie karnawału Wenecja zmienia się nie do poznania i jest miejscem magicznym, które pozwala nam cofnąć się w czasie o kilka stuleci. Najważniejszą sceną, na której odbywa się legendarna rewia kostiumów, jest plac św. Marka, porównywany do wytwornej, królewskiej sali balowej. Zabawa toczy się także na małym placyku zwanym Piazetta. Każda edycja karnawału ma temat przewodni, który nadaje ton licznym balom, widowiskom i spektaklom ulicznym podobnie jak gdzie indziej na świecie. Obchody otwiera huczny pochód przebierańców do Bazyliki Św. Marka. Później następuje słynny „lot Turka i Anioła”, czyli popis akrobatów, którzy wspinają się na dzwonnicę bazyliki z przyczepionymi do pleców skrzydłami, a następnie opuszcza się ich z góry, rzucając na zebrany tłum tysiące konfetti.

image      (Pochód uczestników)

„Raz w roku dozwolone jest zwariować” i właśnie ta starożytna sentencja przyświeca co roku uczestnikom tej imprezy. Cennym i dodatkowym plusem karnawału w Wenecji jest to, że tłem zabawy są najwspanialsze zabytki tamtejszej architektury. Ostateczny koniec święta, ogłaszają o północy, z wtorku na środę popielcową, dzwony XI-wiecznej dzwonnicy Św. Marka, a wtedy znikają maski i zaczyna się post. W tym roku karnawał w Wenecji trwa właśnie teraz więc można tam jeszcze śmiało zajrzeć i dobrze się rozejrzeć. To jedno z moich marzeń.

lut 21, 2014 - Z życia    No Comments

„Dzień Świra”

Życie osoby niepełnosprawnej jest bardzo ciężkie. Tak jak każdego „świra”. Trudno jej o pomoc i o zrozumienie. Należę do tych ludzi i wiem, że nie jestem najlepsza w swoim fachu ale dążę do jakiejś konkretnej specjalizacji. Nie chcę się jednak zagłębiać nad swoimi problemami, kiedy widzę że nasi wspaniali sportowcy zajmują w Soczi miejsca, na które na pewno zasłużyli, choć przecież nic im nie dolega. Zastanawiam się nieraz dlaczego ludzie zdrowi otrzymują pomoc, z której nic nie wynika, a takie osoby jak ja wytyka się palcami dlatego, że nie malują jak akademicy. W tym kraju jest masę ludzi, którzy nie potrafią zupełnie nic i kreują się na wszechwiedzących. To często krytycy żądający ode mnie nieskazitelnego warsztatu i „ciż”, którzy wspierają swoje układy zamknięte. Cieszę się bardzo kiedy ludzie trenujący pod gołym niebem zdobywają medale, wbrew tym, co robią to na hali i kiedy ktoś ze złamaną stopą zdobywa same laury. W tym kraju jest za dużo zdrowych nieudaczników więc niech zwyciężają chorzy, którzy i tak robią więcej niż powinni.

SAM_2259     (Malowanie ciała)

lut 19, 2014 - Z życia    No Comments

Moje malowanie

Życie ludzkie nie ma żadnego znaczenia bez marzeń , bez pasji, bez drugiego człowieka, na którym zawsze można polegać i na którego można liczyć. Nie zawsze miałam to szczęście w swoim życiu ale zawsze miałam to szczęście, że miałam kochających rodziców, którzy dbali o to bym mogła rozwijać swoje talenty i własne pasje. Za to im dozgonnie dziękuje gdyż to oni do końca zawsze wierzyli i wierzą we mnie. Niestety nie zawsze jest łatwo ale zawsze trzeba wierzyć że los się odmieni i rozświeci się słońce nad moją głową i innych miłych ludzi . Rozpoczęłam malować 10 lat temu nie mając pojęcia, jak się to robi i jak rozrabia się farby i nikt mnie nie uczył malować. Zaczynałam sama jak każdy od kartki papieru, ołówka, węgla, kredek i farb oraz wielu książek malarskich . Malując dany obraz starałam się pokazać duszę danego obiektu – czy to jest kwiat , czy to jest pejzaż , czy to jest człowiek . Dla mnie nie jest istotny obiekt jako lustrzane odbicie, tylko jako piękno kryjące się w środku. Tyle o moim malarstwie i idei mojej pracy dla wszystkich, którzy mają jakieś wątpliwości. Pozdrawiam.

SAM_2247

lut 15, 2014 - Z życia    No Comments

Karnawał w Nowym Orleanie

Zbliża się jeden z najpiękniejszych i najstarszych karnawałów świata. W Nowym Orleanie, największym mieście położonej na południu USA Luizjany, odbędzie się znowu – Mardi Gras. Tradycja Mardi Gras (z franc. „tłusty wtorek”) przywędrowała do frankońskiej Ameryki z Paryża. W XVIII wieku przed okresem wielkiego postu organizowane były bale maskowe, których zakazano jednak wraz z nadejściem hiszpańskiego panowania, ze względu na rolę kultury katolickiej. Już w państwie amerykańskim tradycja karnawałowych zabaw powróciła, a wraz z nią narodził się zwyczaj świętowania na ulicach Nowego Orleanu – miasta, które jest konglomeratem kultur: europejskiej, latynoskiej, indiańskiej i afro-murzyńskiej.

z10934036Q,Nowy-Orlean--karnawal

(Karnawał w Nowym Orleanie)

Kulminacja parad i zabaw wypada w weekend przed tłustym wtorkiem, czyli troszeczkę wcześniej niż u nas. Wtedy to przez miasto przechodzą największe parady i pochody. Parad jest kilka. Organizowane są one przez „Krewes” – towarzystwa z poszczególnych dzielnic Nowego Orleanu. Każde „Krewes” przygotowuje platformy, najczęściej na wielkich ciężarówkach, które odpowiednio udekorowane przejeżdżają przez miasto, mając też swoją tradycyjną trasę. Zwyczajem podczas Mardi Gras są też podarki dla tłumów, zwane „throws”, które są zrzucane z platform prosto w ręce uczestników. Zwykle są to kolorowe koraliki i inne drobiazgi. Rzuca się także małe maskotki, monety z symbolami szkół organizujących parady. Niektóre parady uliczne w Nowym Orleanie mają mocno seksualny charakter i uczestniczy w nich dużo roznegliżowanych „karnawałowiczów”.

MardiGras      „Karnawałowicze”

Specjalnym przysmakiem podawanym podczas obchodów w Nowym Orleanie jest królewskie ciasto polukrowane w kolorach Mardi Gras – fioletowym (symbolizującym sprawiedliwość), zielonym (wiarę) i złotym (władzę), co jest bardzo malarskie i ma związek z rdzennymi wierzeniami mieszkańców. Ciasto ma w środku plastikową figurkę, której znalezienie zobowiązuje do zorganizowania jakiegoś przyjęcia. Po paradach wszystkie uroczystości przenoszą się do Dzielnicy Francuskiej. Uczestnicy chodzą od baru do baru i piją „huragany”, czyli kolorowe drinki robione z rumu i owocowych dodatków. Świętowanie kończy się dokładnie o północy z wtorku na środę, gdy do tejże dzielnicy wjeżdża policja konna. Wtedy to zaczyna się gigantyczne sprzątanie pobalowych pozostałości. Co roku najlepiej zacząć zabawę już 18 lutego, a jej kulminacja nastąpi 21 lutego. Ciekawostką jest, że Nowy Orlean to jedyne amerykańskie miasto, w którym dozwolone jest picie alkoholu na ulicy, co jest bardzo charakterystyczne nie tylko dla Luizjany, chociaż przecież zabronione.

t1_2128      (Karnawał na ulicach)

Namawiam więc do karnawałowej fiesty, po startach naszych sportowców w Soczi, ale raczej w domu, za zamkniętymi drzwiami. Podobno będzie okazja więc wszystkim życzę miłej, sobotniej zabawy…

lut 12, 2014 - Bez kategorii    No Comments

Kamil i Justyna

Tak można by skomentować Igrzyska Olimpijskie w Soczi dla polskich kibiców. Ta ostatnia gdyby nie złamanie kości śródstopia też zapewne mogłaby poszczycić się już jakimś medalem ale oczywiście nic straconego. Biorąc pod uwagę starty innych naszych sportowców, to zapewne jedyne nasze nadzieje na wynik z prawdziwego zdarzenia. Nie ma co liczyć, że poszczęści się nam jak w Vancouver. Prawda jest taka, że nawet nasi skoczkowie nie mają chyba żadnej pewności, co do startów drużynowych, a biatloniści i panczeniści już chyba raczej na pewno patrząc na to, jak prezentują się na tle innych zawodników. Nie ma co jednak się smucić. Jest złoty medal uzyskany, jakby powiedział Kamil Stoch „w mega stylu” i pewna jestem, że dorzuci swoje także Pani Justyna. Należy również wziąć pod uwagę, że są to na razie Igrzyska Norwegów i Kanadyjczyków, a w mniejszym stopniu Gospodarzy. Zatem o medale wcale niełatwo i wiedzą o tym sportowcy z USA, Holandii, Niemiec, czy Szwajcarii, dlatego mają ich więcej niż inni. Liczę na to, że nasza ekipa zmieści się w dziesiątce chociaż będzie to bardzo trudne. Pozdrawiam wszystkich kibiców i życzę miłych niespodzianek podczas transmisji.

Gazdo

„Teroz Ty nom bedzies gazdowoł…”

lut 9, 2014 - Malowanie i zdrowie    No Comments

Samopoczucie i pogoda

Ostatnio moje samopoczucie jest dość dyskusyjne. Ma na to wpływ pogoda, która zmienia się z zimy na wiosnę i znowu na odwrót. Zasypianie i budzenie się jest dość trudną czynnością, a ciało zdaje się osiągać temperaturę podobną do wytopu stali. Chyba więc mamy do czynienia z jakimś przesileniem związanym ze zmianą pór roku bo inaczej nie mogę sobie tego wszystkiego wytłumaczyć. Ciężko powiedzieć czy mają na to wszystko wpływ zmiany klimatu, o których się tak mówi, czy po prostu brak pór roku, jakie znaliśmy do tej pory. Praktycznie to pozostały tylko zima i lato bo bardzo ciężko dostrzec przedwiośnie, wiosnę, czy typową dla nas jesień, kiedy pogoda zmienia się tak szybko, że nie sposób już tego zaobserwować. Towarzyszą temu bardzo skrajne samopoczucie od senności – po całkowite pobudzenie, co powoduje nierówną pracę serca i ogólne zmęczenie organizmu. Trzeba więc w miarę możliwości wypoczywać i nie wdychać terpentyny, czy rozpuszczalnika. Postanowiłam więc, że włączę sobie telewizję i pooglądam zimową Olimpiadę, ze śródziemnomorskiej klimatycznie Soczi. Tak jak mówiłam mają tam lato zimą i ciekawa jestem jaki wpływ będzie to miało na wyniki. Wszystko jest pewnie możliwe. Fajnie jest wykąpać się w gorącym basenie i popatrzeć na góry.

soczi-2014_18312137      „Gorące i Zimne”

lut 6, 2014 - Z życia    No Comments

Igrzyska

Jutro rozpoczynają się Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Soczi. Z tej okazji każdy zagorzały kibic sportów „białego szaleństwa” powinien głęboko zastanowić się, gdzie powinien oglądać swoje transmisje z ciekawych zawodów. Tyle już mówiło się na temat siedzenia w pewnym miejscu, że jestem skłonna zachęcić wszystkich do obserwacji Zimowych Igrzysk z domowej ubikacji. Niestety te nasze polskie nie są w stanie zapewnić zasiadania przed telewizorem parami ale przecież posiadamy w domach nocniki naszych pociech, które możemy postawić zaraz obok muszli klozetowej. Nie należy traktować wschodnich zwyczajów, jako dziwnych bo to one przyczyniają się, w większości, do poszerzania międzyludzkich kontaktów w całkowitej przyjaźni. Najbardziej znanym jest zwyczaj dowodzenia wodza ze wzgórza znajdującego się zaraz obok bitwy. Znamiona tego obserwujemy niewątpliwie w chęci porozumienia się braci Słowian na Ukrainie i po wkroczeniu ich do Gruzji. To braterstwo nie pozwala nam Polakom być obojętnymi na wspaniałe osiągnięcia naszych wielkich sąsiadów. Olimpiada to czas pokoju i radości. Tą ostatnią zapewni nam na pewno wyciągnięcie w tych warunkach matrioszki lub okolicznościowego Smirnoffa. „Nu sztoż riebiata. Eta wsjo na zdarowie…”

Na zdarowie

„Proletariusze wszystkich krajów łączcie się”

lut 3, 2014 - Bez kategorii    No Comments

Śmierć i Super Bowl

W nocy z niedzieli na poniedziałek, z 2-go na 3-go lutego, czyli ostatnio, odbył się w Nowym Jorku kolejny finał ligi futbolu amerykańskiego. Zwycięzcą zostały Jastrzębie z Seattle, które wywalczyły trofeum już w pierwszej połowie. Było więc zapewne dość nudno, jak na mecz finałowy, gdyż wszystko rozstrzygnęło się bardzo szybko. Kogo to najbardziej znużyło – nie wiadomo ale mniej więcej w tym samym czasie przedawkował heroinę i zmarł jeden z najbardziej obiecujących aktorów, artystów współczesnego kina. Philip Seymour Hoffman miał zaledwie 46 lat i wiele doskonałych ról na swoim koncie. Pomimo tego, że doceniono jego talent przyznaniem Oskara na pewno wszystkie swoje najdoskonalsze role odegra już w zaświatach. To wielka strata dla wszystkich miłośników sztuki, którzy szukają powodów tego zdarzenia podobnie jak ja i chyba również na oślep. Człowieka ogarnia rozpacz i zbiera różne fakty żeby wytłumaczyć sobie coś niemożliwego. Łączę się ze smutkiem i z żałobą z rodziną i wszystkimi miłośnikami talentu tego nietuzinkowego człowieka…”Forever Remain”

PSH      PSH – Forever Remain