Archive from Wrzesień, 2013

Charaktery

Przelewanie się  w malarstwie charakterów jak i różne rodzaje ludzkiej osobowości dążą do odzwierciedlenia tam „Gombrowiczowskiej gęby”, a także ogólnie pojętego teatru angielskiego renesansu. Tacy twórcy jak Shakespeare i Ben Jonson tworzyli swoje działa dramatyczne i komediowe będąc przekonanymi, iż ludzki organizm to źródło przelewających się póz i odruchów na stałe związanych z określoną jednostką.

SAM_1498 duma   SAM_1499 pycha  SAM_1464 naiwność

Malarze różnych epok zawsze nawiązywali do ogólnego stylu każdego człowieka. Wracając do historii sztuki postanowiłam malować właśnie te jednostki i ich dusze biorąc pod uwagę smutek, radość, ból, cierpienie oraz fałszywe mniemanie człowieka o samym sobie. Można zobaczyć w moich obrazach wiele rozterki i krzywd ale także i wiele radości. Starałam się pokazać prawdę o nas samych, o naszej egzystencji i o tym do czego dąży sam człowiek . Można więc przez moje prace zadać wiele pytań: Czy za każdą cenę warto żyć i czy to życie jest warte „grzechu”. Czy można żyć może inaczej i do czego ostatecznie zmierzamy .

SAM_1324 wściekłość     SAM_1425 szaleństwo    SAM_1433 złość

Wspomnijmy więc historię zupełnie zwykłych ludzi takich jak ja i czy możemy pozwolić sobie na tzw. destrukcję. Nasuwa się zawsze pytanie – Czy się zmienimy i będziemy lepsi, patrząc na to co dzieje się w nas samych i czy ktoś nie cierpi z naszej winy, zwracając uwagę jak rozweselić innych ludzi, co nie jest takie proste .Tak jak w teatrze każdy gra własną rolę w swoim spektaklu życia więc życzę wrażliwego oglądania wspólnej duszy i własnego siebie. Taki jest zamysł twórcy i jego dzieło. Malarz jak aktor w teatrze ma do odegrania rolę medium. Przekazujemy ludzkie uczucia w sposób wysublimowany.

SAM_1824  skoczek     SAM_1920  arlekin   SAM_1921  ból    SAM_1461 tęsknota     SAM_1311 smutek

W moich obrazach można przyjrzeć się wspólnym problemom związanym ze zdrowiem i innymi zwykłymi problemami: dentystycznymi, skórnymi i ogólnie pojętymi – czyli kobiet i mężczyzn. Zdrowie to skarb naszego istnienia bez niego byli byśmy bardziej ubodzy. W moich pracach jest wiele uśmiechniętych i wesołych twarzy ukazujących nasze piękne lup popsute zęby, jako atrybut czasu. Jak z każdą twarzą – trzeba o nią dbać… dlatego możecie w moich portretach zobaczyć zniekształcone zęby i jak mogą wyglądać po jedzeniu .Mniam, mniam.

SAM_1536 radość     SAM_1512  szyderstwo  SAM_1591 lęk

Zacznijmy więc grać tak jak odtwarzają swoje role aktorzy żeby jeden uśmiech bielszego zęba dał nam więcej nisz popsute odmęty, którymi zwana jest próchnica. Zainspirujmy się jak na obrazach mistrzów i zadajmy sobie pytanie czy lepiej dbać o zęby, czy je szybciej stracić, czy dla ciebie uśmiechnięta i zdrowa buzia jest czymś, co da ci szanse lepszego i zdrowego życia, czy też nie . Czy nasza kariera nie ma związku z uśmiechem… w takim razie? Sama zadaje sobie właśnie to pytanie, gdyż wybieram się do dentysty. Jeśli ktoś ma jeszcze jakieś pytania to powinien wiedzieć, iż gryźć szczęką trzeba i koniec.

SAM_2187 – Wszyscy miejmy charakter.

 

wrz 28, 2013 - Malarskie kompendium    No Comments

Rzeźba Malarzy

Zdarza się od czasu do czasu w sztuce, że osoba uprawniona do kontynuowania jednej z gałęzi pozostawionej nam przez muzy para się także zajmowaniem gałęzią pokrewną. Jest tak niewątpliwie z sąsiadującymi genetycznie ze sobą rzeźbą i malarstwem. W historii sztuki mamy do czynienia z przykładem, gdzie genialny rzeźbiarz stał się, na skutek papieskiego zamówienia, jeszcze lepszym albo raczej bardziej znanym malarzem.

michal-aniol-stworzenie_508      dupa

Chodzi oczywiście o Michała Anioła twórcę archetypowej rzeźby Dawida i o wykonanie przez niego fresków Sądu Ostatecznego w Kaplicy Sykstyńskiej. Sam twórca stwierdził, iż to ca namalował dalece odbiega od genialności malarskiego rzemiosła, a krytycy sztuki uważają, że wprowadził on do malarstwa nowy styl – bardziej bazujący na znajomości budowy ludzkiego ciała, co jako rzeźbiarz musiał znać doskonale. Tymczasem praca przyczyniła się do nie zmieniania przez niego rzeczy osobistych. Co do Michała Anioła to jest więc jedynie różnica na jaki poziom genialności wspiął się ten twórca w swoich dziełach. Tak wybitny rzeźbiarz stał się sukcesywnie doskonałym malarzem. Można się jedynie zastanawiać jakim twórcą malarskim byłby np. Roden. Czy jakby wyszła rzeźba na temat obrazu malarzowi współczesnemu Wojciechowi Siudmakowi .

SAM_2439      293

Na dziś już nie musimy się o to spierać. Dobrze zaplanowany przez 10 lat projekt artystyczny i rzeźba „Wieczna miłość” wzorowana na obrazie pod tym samym tytułem stoi już w wieluńskim parku. Trzeba przyznać, że warto było czekać tyle lat żeby ten projekt się ziścił. Jest wspaniale wkomponowany w historię miasta i w artystyczną duszę malarza. Oby więcej takich projektów i niech nie dzielą nas od nich dziesięciolecia. Praca malarza jest skomplikowana i wymaga od niego wielu wyrzeczeń. Pomimo ostatecznego wyniku należy nieraz zostać rzeźbiarką.

wrz 27, 2013 - Malarskie kompendium    No Comments

Idzie Jesień…

W tym roku malarskie lato było bardzo upalne i nie rozpieszczało nikogo ochotą do pracy, a wręcz przeciwnie. Jeśli by porozmawiać o motywach jakie mogłyby dominować w czasie takiej aury to przede wszystkim oddające natężenie pracy samego słońca – słoneczniki, które niczym gwiazdy z młodych mgławic kłębią się po moich obrazach czyniąc honory odwiecznym prawom natury i wszechświata.

SAM_1360      SAM_1620

Zawsze symbolizują gwiazdę w, której świetle wyrosły, a także i te wszystkie nieznane, chociaż jeden z najbardziej rozpoznawalnych na świecie obrazów przedstawia właśnie te kwiaty. Dla tych wszystkich, którzy tego lata próbowali się ochłodzić od gorąca polecam motywy morskie, w których śmiało można skąpać swoją duszę na gorąco w technice olejnej, a ciało w chłodnej temperze.

SAM_1917      SAM_2257

Malowanie na ciele to technika wymagająca zmysłu całkowitej improwizacji. Barwy również są lekkie i pastelowe tak aby nie naruszyć równowagi pomiędzy upalnym dniem, a duszną nocą, która powinna wszystkich ukoić ale i tak postanowiła tylko ponownie rozgrzewać. Te wszystkie dni, które tak bardzo różniły się swoim żarem od mroźnej, długiej zimy ponownie przynoszą nam szybką zmianę pór roku. Tak jak lato nadeszło bez wiosny, tak samo zniknęło w nagłej jesieni. No cóż. Nikt nic na to nie poradzi.

SAM_2537      SAM_2319

Pory roku odwiecznie następują po sobie zmieniając jedynie swoją formę. Trzeba to uchwycić olejem i akrylem na płótnie lub dykcie, czasem i temperą na sklejce lub ciele. Akwarela na papierze pozwoli nam wszystko zrównoważyć i da na pewno dużo artystycznej swobody. Wszystkie techniki mają swoje ulubione kolory i odcienie i własną skalę trudności. Malowanie na ogrodzie latem, jesienią w pracowni, a zimą może mała zapaść w zimowy sen. Nic z tego. Zawsze znajdzie się ciekawy temat do odkrycia w malarskiej kanwie odwiecznych tajemnic. Teraz idzie jesień. Korzystajmy więc ze słońca zanim pomaluje nas „błoto”.

wrz 19, 2013 - Wystawy    No Comments

Wystawa na V Jarmarku Franciszkańskim

Miałam ostatnio okazję zaprezentować swoje obrazy na V Jarmarku Franciszkańskim, który odbywał się pod Klasztorem 14 września. Ekspozycja miała miejsce w Kościele Franciszkanów gdzie pokazałam 12 swoich prac na IV tematycznych stacjach. I-wsza dotyczyła miasta Wielunia i charakterystycznych dla niego punktów architektonicznych.

SAM_2505                    SAM_2511                    SAM_2510

II-ga związana była z tematami morskimi mającymi przywoływać wspomnienia, co do niedawnej imprezy miejskiej dotyczącej „Szlaku bursztynowego”, tak bliskiej naszemu Burmistrzowi Januszowi Antczakowi. III-cia poświęcona została tematom „zadusznym” gdyż obchody Wszystkich Świętych już bardzo blisko przed nami, gdzie mamy zawsze powód do refleksji nad tymi wszystkimi, których już z nami nie ma. Natomiast IV postanowiłam zadedykować samym Braciom Franciszkanom i Klasztorowi, który wchodzi w skład prowincji Wniebowstąpienia NMP Zakonu Braci Mniejszych w Polsce.

SAM_2506                                                                  SAM_2527

Impreza była, jak zwykle bardzo udana. Wielu regionalnych producentów zaprezentowało na niej swoje ekologiczne wyroby, piękne zwierzęta i wielu ludzi na niej gościło. Na koniec w nawie głównej Klasztoru odbył się koncert akustyczny zespołu „U studni”. Wszystkim, którzy przyczynili się do organizacji mojej ekspozycji serdeczne „Bóg zapłać”. To oczywiście sami Bracia i Pan Burmistrz. Dziękuję zwiedzającym, którzy postanowili obejrzeć moje prace i zapraszam na kolejne moje prezentacje. Mam nadzieję, że się podobały. Do zobaczenia.

wrz 19, 2013 - Kolejny obraz    No Comments

Czeluść

Pisałam wcześniej, że istnieją wkoło nas miejsca, które egzystowały kiedyś zupełnie innym życiem. Znajdowały się na nich kiedyś budynki, zabytki zmiecione przez czas swoją dziejową zawieruchą. Można odnieść wrażenie, iż ich byt został pochłonięty przez jakiś „dziwny lej” wciągający wszystko w jakąś niezmierzoną i nieokreśloną czeluść. Wchłonięte do niebytu zostały więc miejsca, jak i ludzie jacy tam wtedy egzystowali. Przestrzeń, która istniała kiedyś uległa zapomnieniu i degradacji, podobnie jak w „Sanatorium pod klepsydrą” Brunona Schulza, gdzie świat przeszły został jakby wyrzucony na ciemny, zakurzony strych. Nieliczni z nas pamiętają jeszcze starych, przeszłych mieszkańców naszych miast ich świątynie, synagogi i ich dawny świat. Pochłonęła go czeluść, a często też zła, ciemna i tragiczna historia. Im właśnie dedykuję swój ostatni obraz pt. „Czeluść”.

SAM_2470

wrz 10, 2013 - Kolejny obraz    No Comments

Pod Zamkiem

Jest wiele magicznych miejsc, które starają się zawsze opowiadać swoją historię.  Zazwyczaj znajdują się one w sąsiedztwie przepięknych alei drzew i budowli o bardzo starym pochodzeniu. Jest ich tutaj gdzie mieszkam bardzo dużo (także zburzonych przez czas) i aż trudno wybrać te najważniejsze chociaż każdy wie, że Zamek wybudował u Nas Kazimierz Wielki, a na jego fundamentach stoi odnowiony w połowie XIX wieku klasycystyczny „Pałac Fryderyka Golańskiego”. W tym miejscu gdzie wypoczywał niegdyś, być może, sędziwy Król Polski skupiało się często życie Naszej Małej Ojczyzny.   Służyło ono różnym nacjom, różnym ludziom i różnym celom. Moja scenka rodzajowa opowiada historię dość prostą. „Pod Zamek” zajechał powóz z dwiema damami i dzieckiem.

SAM_2428      2

Woźnica z cicha ogląda się na bok gdyż właściwie to wjechał w duże błoto, ponieważ podmokły teren, w wyniku sąsiadującej z nim fosy, nie pozwala tu na suche przejażdżki. Ochlapany przez nich jegomość poprawia wymoczone błotem spodnie i surdut. Damy w powozie starają się zachować powagę oczekując na kogoś kto wyjdzie, zapewne niedługo, przez drzwi główne Pałacu. Na pewno to ktoś ważny bo zabrudzony przez ich pośpiech mężczyzna nawet nie stara się protestować, tylko z cicha przeklina pod kapeluszem.    Idąca nieopodal trójka ludzi jest zbyt zajęta rozmową żeby się tym wszystkim przejmować. Mężczyzna w cylindrze jest niezadowolony z rozmowy, z idącym w środku, obok jego żony, tutejszym kanonikiem. Chłopcy przechodzący bezpiecznie przez środek placu śmieją się zarówno z ochlapanego mężczyzny, jak i z spierającej się w dali trójki ludzi.

4      SAM_2432

Z lewej strony nadjeżdża chyżo następny powóz. Jadący nim ludzie wiozą wszystkim „butelkę na pocieszenie”. Być może kiedyś tak było. Być może jest tak i dziś w nieco innej, nowocześniejszej scenerii. Po prawej stronie ukryła się w zaroślach jakaś zakochana para. Prawie ich nie widać. No bo to już tak jest z „Wieczną Miłością”.

wrz 9, 2013 - Malarskie kompendium    No Comments

8sma Galeria Świata

Moja galeria malarska, która nosi nazwę: „8smej Galerii Świata” powstała bardzo wczesną wiosną tego, czyli 2013 roku.

SAM_1002       Anioł

Nie powstała z nagłej potrzeby prowadzenia własnych i cudzych interesów ale z braku miejsca na gromadzenie moich obrazów, których mam już na koncie ponad 800 i z chęci pokazania zwykłym przechodniom ale i także osobom głębiej zainteresowanym, że można obejrzeć coś co może być interesujące.

SAM_2339       SAM_2341

Nie będę mówić o tym, że trudno od razu zrealizować wszystkie cele jakie ma przed sobą budynek pełen obrazów ale staram się żeby to miejsce było miłe dla wszystkich ceniących smak sztuki i szeroko pojętą estetykę. Galeria mieści się przy ul. POW w Wieluniu i łatwo do niej trafić idąc w kierunku cmentarzyka ewangelickiego. Jest dobrze obrośnięta krzewami i wydaje się być punktem trochę tajemniczym ze względu na roślinność, która ją otacza, jak i sam pomysł, czyli: „Kto mógł wpaść na to żeby tu i teraz stworzyć takie miejsce pełne obfitości do oglądania”.

SAM_2320       SAM_2353

Mam nadzieję, że ludzie, którzy tu przychodzą odczują przyjemność samych odwiedzin bez konieczności czynienia zakupów, o które im pewnie trudno ze względu na codzienne wydatki. Postanowiłam, że o Takich z Państwa postaram się zadbać tutaj i powiem Wam, że jeśli coś kupicie to przyczynicie się do dalszego istnienia tego miłego świata – jakże ważnego dla mnie i dla moich najbliższych.

SAM_2328       SAM_2406

Prezentując swoje prace, „na żywo”, aż do jesieni, postanowiłam upowszechnić je również dla technologii cyfrowej. Zapraszam do mnie na pooglądanie i na zakupy, także w sklepie internetowym, w prezencie dla Miłosiernych, jak i osób wrażliwych. O teorii spotkań, ich owocności i możliwych ich obszarach mówi nauka zwana inkontrologią. Spotkajmy się w każdy możliwy sposób w Internecie lub w mojej Galerii.

wrz 2, 2013 - Kolejny obraz    No Comments

Anioł śmierci i wojny

Wszyscy oczekujemy na decyzję o podjęciu ataku na kraj, który wydaje się być jednym z najstarszych. Asyria to mitologiczna kraina, z której Wiliam Blake czerpał pomysły do swoich niektórych obrazów. Demon zamieszkał w Syrii i tam już chyba pozostanie.

SAM_2392                                          SAM_2391

Śmierć jest pisana wszystkim ale na pewno nie ominie przeznaczenia narodu, który tak często pojawia się w Biblii i jego kolaborujących elit. Shut my mouth! Przestrzegajmy się przed wojną, nienawiścią i piekłem, które każdemu można podać razem z tabletem. Bądźmy ludźmi i uniknijmy kolejnej krwawej hekatomby.